Podopieczni Zdzisława Leszczyńskiego grali z ligowym rywalem – MKS-em 2000 Tuszyn. Porażka 0:4 (0:2) z pewnością chluby bychlewianom nie przynosi. Czy taka postawa to jedynie zasłona dymna przed startem A Klasy, czy też wynik realnie odzwierciedla siłę ekipy z Bychlewa?

- Podeszliśmy do meczu tak, jak do jednostki treningowej. Trener zalecił, by piłkarze odstawiali nogę w stykowych sytuacjach, by nie złapać urazów przed ligą – wyjaśnia Piotr Rydzewski z Jutrzenki. – W lidze zaprezentuje się zupełnie inna drużyna.

Kolejnym rywalem ekipy z Tuszyna będzie pabianicki Włókniarz. Spotkanie zostanie rozegrane w Tuszynie 3 września.

Jutrzenka Bychlew – MKS 2000 Tuszyn 0:4 (0:2)

Jutrzenka: Dobrosz (Bucki) – Pawłowski (Duszyński), Siedlecki, Piczulski, Kruszek – Peć, Leszczyński, Matusiak (Hemer), Ciniewski, M. Klimek – Łukomski (Zaręba).