To musiało kiedyś nastąpić. Działaczom PTC nie udało się zatrzymać bramkarza Adriana Kowalskiego. Golkiperowi, który był zdecydowanie najjaśniejszym punktem drużyny podczas fatalnego ubiegłego sezonu, wraz z końcem czerwca wygasło wypożyczenie z ŁKS.

W nowym sezonie Kowalski spróbuje swoich sił w czwartoligowym LKS Kwiatkowice.

Kłopoty z bramkarzami dopadły PTC już w sparingu z Kolejarzem Łódź, gdy bramki „fioletowych” strzegli golkiperzy „pożyczeni” z Kolejarza. Przy Sempołowskiej ani widu ani słychu Pawła Bryla i Szymona Radziszewskiego, którzy mogli (i powinni) być następcami Kowalskiego.

W tej sytuacji działacze PTC zagrali va banque. Na ratunek ściągnęli Skrzetuskiego. Nie chodzi o dzielnego Jana, bohatera „Ogniem i mieczem”, lecz o 21-letniego Michała Skrzetuskiego, który ostatnio bronił barw… Milanu. Niestety, nie tego z Mediolanu, ale szkółki włoskiego klubu w Łodzi, czyli a-klasowego Milanu Łódź.

Nowemu bramkarzowi życzymy jak największej ilości udanych interwencji.