IX Otwarty Powiatowy Turniej Piłki Nożnej o puchar starosty pabianickiego z okazji obchodów XII Dni Powiatu Pabianickiego już za nami. Tym razem do turnieju zgłosiło się 13 drużyn.

Turniej odbył się na orliku przy I Liceum Ogólnokształcącym.
Drużyny rywalizowały w 4 grupach o awans do rundy finałowej. Mecze były różne – niektóre spotkania stały na wysokim poziomie, były bardzo wyrównane, w innych natomiast faworyci z łatwością wygrywali swoje pojedynki. Mecze grupowe wyłoniły 8 najlepszych drużyn, które awansowały do ćwierćfinałów. Były to: Bella, Szybcy i Wściekli, Rivia, Husaria, Klima, Chłopaki do wzięcia, Plastuś i Przyjaciele, SpaceVsabers.

Najlepsza ósemka utworzyła 4 pary ćwierćfinałowe, z których zwycięsko wyszły drużyny: Bella, Szybcy i Wściekli, Chłopaki do wzięcia oraz Husaria. 

W półfinałowym starciu między Bellą a Chłopakami do wzięcia mecz po dogrywce zakończył się zwycięstwem 2:0 Belli, jednak drużyna Chłopaków do wzięcia odważnie stawiła czoła faworyzowanym rywalom, mając w tym meczu także swoje szanse na zwycięstwo.
Szybcy i Wściekli pokonali Husarię – pomimo dość wyrównanej walki doświadczona drużyna Szybkich i Wściekłych wykorzystała błędy rywali, wygrywając 2:0. 


W meczu o 3 miejsce zmierzyły się Husaria i Chłopaki do wzięcia. Chłopaki do wzięcia, którzy wyraźnie odczuwali już trudy całego turnieju, ulegli rywalom 2:4. Husaria zdobyła brązowe medale i 3. miejsce już trzeci raz z rzędu. 



– Finał (Szybcy i Wściekli - Bella) to niezmiernie wyrównany i stojący na wysokim poziomie mecz – uważa Łukasz Stencel, koordynator do spraw sportu w ratuszu. – W początkowej fazie gra toczyła się głównie w środku pola, dopiero później drużyny mocniej zaatakowały. Wynik otworzyła drużyna Bella, strzelając na 1:0. Uznawana za faworytów drużyna Szybkich i Wściekłych przystąpiła do odrabiania strat. Po kilku minutach starania przyniosły wyrównanie.

Jedni i drudzy nie zamierzali jednak na tym poprzestawać i chcieli strzelić decydującego gola. Wówczas błąd przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy popełnił bramkarz Belli, który stracił piłkę, a przejmujący ją napastnik Szybkich i Wściekłych z zimną krwią wykorzystał tę szansę, strzelając na 2:1. Kilka chwil później obrońcy tytułu przypieczętowali wygraną, podwyższając na 3:1.

Tym samym zespół Szybkich i Wściekłych mógł się cieszyć ze zwycięstwa po końcowym gwizdku sędziego. Radość była tym bardziej uzasadniona, że już po raz trzeci obronili tytuł najlepszej drużyny tego turnieju, a co za tym idzie – po raz czwarty z rzędu zdobyli puchar starosty.