Jako pierwszy pabianickim kibicom zaprezentuje się Włókniarz. Podopieczni trenera Jacka Włodarczewskiego wyjdą na murawę w sobotę o godz. 16.00. Ich rywalem będą gracze Orła Parzęczew. Opromienieni pucharowym awansem pabianiczanie zajmują pozycję wicelidera V ligi z dorobkiem 9 punktów i bilansem bramkowym 9-3. Orzeł zgromadził dotychczas 7 punktów, wszystkie zdobywając na własnym boisku. Na wyjeździe piłkarze z Parzęczewa zagrali tylko raz – w Ostrowach i przegrali 1:2.

W ekipie z Pabianic pełna mobilizacja, bowiem wszyscy chcą pokazać, że ubiegłotygodniowa porażka ze Stalą w Głownie była jedynie wypadkiem przy pracy. Można się więc spodziewać, że „zieloni” zrobią wszystko, by zagwarantować Orłowi twarde lądowanie.

W niedzielę o godz. 16.00 PTC zagra na własnym stadionie z KKS-em Koluszki. Po dwóch wygranych z rzędu ekipa Tomasza Stolarczyka przesunęła się na 11. miejsce w tabeli, ze zdobytymi sześcioma punktami i bilansem bramkowym 8-11. KKS zajmuje 5. miejsce w tabeli, z dorobkiem 7 punktów.

Z pewnością „fioletowi” będą chcieli przedłużyć zwycięską passę i nadal piąć się w ligowej tabeli.

Ciężki i daleki wyjazd czeka piłkarzy GLKS-u Dłutów. W niedzielę o godz. 15.00 podopieczni Leszka Rosińskiego zmierzą się w Ostrowach z tamtejszą Ostrowią. W jedną stronę futboliści z Dłutowa będą musieli przejechać około 100 kilometrów, bowiem Ostrowy leżą niemal na granicy województw łódzkiego i kujawsko-pomorskiego.

Z tak dalekiego wyjazdu szkoda wracać na tarczy, ale beniaminek prezentuje się w tym sezonie lepiej niż solidnie, w czterech meczach wygrał dwa razy i raz zremisował. Ma taki sam dorobek punktowy (7 „oczek”), jak podopieczni Leszka Rosińskiego, co wskazuje na wyrównany potencjał obu ekip. Języczkiem u wagi mogą być zatem indywidualne umiejętności poszczególnych piłkarzy, np. Rafała Sulimy, który w poprzedniej kolejce o mały włos w pojedynkę nie zapewnił Dłutowowi punktu w meczu z PTC. Czy „Suli” też trafi do siatki w niedzielę, a Dłutów przywiezie punkty?