Trzeba przyznać, że naprawdę ładnie prezentuje się boczne oświetlone boisko za dawną halą OBT. Gdyby jeszcze miasto wysupłało nieco grosza na dodatkowe maszty oświetleniowe za bramkami, byłoby już naprawdę idealnie.

W pierwszej połowie goście objęli prowadzenie po rzucie karnym. Nasi próbowali wyrównać. Obrońcy czwartoligowca powstrzymali jednak szarże Ołeha Korobki i Tomasza Niżnikowskiego, z wolnego tuż nad okienkiem strzelił Wojciech Mordzakowski, zaś główka Jana Stokłosy także poszybowała nad poprzeczką.

W drugiej połowie trener Artur Dziuba wprowadził rezerwowych, co odbiło się na wyniku. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy piłkę z linii bramkowej wybił Sebastian Dresler. Na 0:2 zelowianie podwyższyli z rzutu karnego. Kolejne dwa gole padły niemal identycznie – szybka akcja prawą stroną boiska, dogranie piłki do środka i zamknięcie przez wbiegającego w pole karne zawodnika.

Pabianiczanie też zdobyli gola, jednak sędzia nie zastosował przywileju korzyści i cofnął akcję do faulu. Szkoda, bo z bramki cieszyłby się Damian Madaj. Okazje mieli jeszcze Adam Bielawski (uprzedził go bramkarz) oraz dwukrotnie Dawid Acela (rzut wolny i strzał sprzed pola karnego), ale gol dla pabianiczan nie padł.

Włókniarz: Nowacki – Stokłosa, Szczegodziński, Bieliński, Acela – Gorący, Mordzakowski, Sobytkowski, Dresler – Korobka, Niżnikowski. Na zmiany: Froncala, Gajewski, Bielawski, Skowronek, Mucha, Nazarczyk, Madaj.