Taki wynik ucieszy nie tylko kibiców Włókniarza, ale i… PTC, wszak Dalików jest jednym z rywali „fioletowych” w walce o utrzymanie. W pierwszej połowie defensywa „zielonych” najwyraźniej została w szatni, bo po strzałach w 9. I w 20. minucie piłka zatrzepotała w naszej siatce.

Kontaktowego gola strzelił w 24. minucie Artur Sobytkowski, ale pięć minut później Jakub Waszczuk znów sięgał do siatki i było 3:1. Sobytkowski strzelił drugą bramkę ledwie 180 sekund po golu dla Dalikowa, ale gospodarze trafili przed przerwą raz jeszcze i prowadzili 4:2.

Po przerwie podopieczni Artura Dziuby zwarli szyki w obronie i zaczęli grać skuteczniej w ataku. W ciągu 180 sekund dwie bramki zdobył Tomasz Sęczek (49. i 52. minuta), zaś trzy punkty w 59. minucie zapewnił celnym strzałem Sebastian Dresler.

Włókniarz: Waszczuk – Bieliński (60. Bielawski), Maślakiewicz, Skowronek, Jarych – Oliński (52. Dobroszek), Gorący, Dresler (81. Włodarczewski), Wołynkiewicz (70. Madaj) - Sobytkowski, Sęczek (85. Stokłos).