„Zieloni” bez swojego najlepszego strzelca Damiana Kozłowskiego i z Danielem Pawłowskim w miejsce nieobecnego trenera Jacka Dolińskiego na ławce nie zdołali wywieźć z Koluszek nawet punktu.

KKS Koluszki - Włókniarz Pabianice 2:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Przemysław Kłucjasz (samobójcza) 4. min, 2:0 Michał Dymowicz 39. min

Zwycięstwo to pozwoliło gospodarzom zrównać się w liczbie punktów z naszym zespołem i wyprzedzić go w tabeli dzięki bilansowi meczów bezpośrednich. Pomimo dwubramkowej porażki mecz miał raczej wyrównany przebieg, a o zwycięstwie drużyny z Koluszek zdecydowały dwa błędy naszej defensywy. Już w czwartej minucie Jacek Wojtaszek zdecydował się na strzał. Piłka odbiła się jeszcze od nogi Przemysława Kłucjasza i wpadła do bramki obok zdezorientowanego Konrada Kubasiewicza. Na sześć minut przed końcem pierwszej połowy nasz bramkarz krzyknął „moja!" i wyszedł z bramki, niestety dał się uprzedzić zawodnikowi rywali i Michał Dymowicz pewnie skierował piłkę do siatki. Bramka ta z pewnością obciąża konto naszego bramkarza. W drugiej połowie nie padły już żadne bramki, a kibicom, piłkarzom i działaczom pozostał tylko niesmak i żal z powodu straconych punktów.
Szansa na rehabilitację piłkarzy Włókniarza czeka 3 października, kiedy to o godz. 15:30 na własnym stadionie podejmą znajdującego się w dolnej części tabeli spadkowicza z IV-ligi Orła Parzęczew.

Skład Włókniarza: Konrad Kubasiewicz - Łukasz Tyczyński, Przemysław Kłucjasz, Paweł Załoga, Artur Kulik - Kamil Zieja, Piotr Urbaniak (Andrzej Załoga), Mateusz Jakubowski (Sebastian Bednarczyk), Bartosz Sendal - Rafał Kłucjasz, Michał Kłosiński (Damian Marszał).

 

Mateusz Kozłowski