Włókniarz Pabianice - Burza Pawlikowice 3:0 (2:0)
1:0 - Damian Kozłewski 4. min, 2:0 - Damian Kozłewski 16. min, 3:0 - Rafał Kłucjasz 57. min

"Zieloni" nadal pozostają na fotelu lidera. Co prawda, piłkarze MKS-u II Kutno wysoko, bo aż 6:0 rozbili dziś MKS 2000 Tuszyn, ale piłkarze Włókniarza wyprzedzają kutnian dzięki zwycięstwu nad nimi 3:2 w bezpośrednim meczu. Dobra wiadomość dla pabianiczan jest taka, że punkty w dzisiejszej kolejce stracił Włókniarz Zgierz, który na własnym stadionie przegrał 2:3 z GKS-em Bedlno, dzięki czemu nawet jeśli zgierzanie wygrają swój zaległy mecz, to będą w tabeli za naszym zespołem.

Dzisiejszy mecz ustawił już pierwszy kwadrans, po upływie którego gospodarze prowadzili 2:0. Z pewnością dał o sobie znać fakt, iż piłkarze z Pawlikowic trenują dokładnie dwa razy mniej w tygodniu niż piłkarze lidera tabeli i nie wytrzymali bardzo szybkiego tempa gry, jakie gospodarze narzucili im od pierwszych minut tego meczu.
Już w czwartej minucie Dawida Wójta strzałem głową pokonał Damian Kozłewski. Po tej bramce "zieloni" wcale się nie cofnęli, a dalej napierali na bramkę gości, ale czynili to nieskutecznie. Wynik meczu udało się podwyższyć w 16. minucie, kiedy to Damian Kozłewski ponownie pokonał Wójta, tym razem strzałem z najbliższej odległości po małym zamieszaniu w polu karnym. Po tej bramce obrońcy Burzy sugerowali, że napastnik Włókniarza był na spalonym i faktycznie chyba tak było, jednak sędzia bramkę uznał i odwołania od tej decyzji być już nie mogło. Kolejne minuty to optyczna przewaga Włókniarza, ale bez klarownych sytuacji pod bramką Burzy. Burza natomiast sporadycznie próbowała kontrować. Dopiero na kilka minut przed końcem pierwszej połowy kibice doczekali się groźnej sytuacji podbramkowej. Piłkę wzdłuż pola karnego dogrywał Mateusz Jakubowski, sprytnie podciął ją Kozłewski, a Kamil Zieja bez namysłu huknął z woleja. Świetnie w tej sytuacji spisał się jednak bramkarz Burzy, który sparował strzał na rzut rożny.
Druga połowa to zdecydowanie lepsza postawa piłkarzy Burzy, nie przełożyła się ona jednak na zdobycie choćby bramki honorowej. W 54. minucie na strzał z 20 metrów zdecydował się kapitan gości, Piotr Sokołowski, ale uderzenie to przeleciało wysoko ponad bramką Konrada Kubasiewicza. Trzy minuty później gospodarze podwyższyli prowadzenie za sprawą Rafała Kłucjasza. Ze skrzydła podawał Kozłewski, a Kłucjasz pewnym strzałem w lewy róg pokonał Wójta. W 74. minucie w miejsce Piotra Sokołowskiego wejść miał Kamil Klewin. Okazało się jednak, że opatrywany przez pomoc medyczną Michał Błoch, nie jest w stanie kontynuować gry i to w jego miejsce ostatecznie wszedł Klewin. Pomocnik Burzy doznał urazu głowy po uderzeniu łokciem przez jednego z pomocników Włókniarza. W konsekwencji z rozciętym łukiem brwiowym został przewieziony do szpitala. Na kwadrans przed końcem meczu dał o sobie znać wprowadzony w drugiej części gry Michał Kłosiński, którego mocny strzał po dynamicznym rajdzie trafił w słupek bramki Burzy. Minutę później ładnie główkował Kłucjasz, a Wójt uchronił swój zespół przed utratą bramki. Kolejna niewykorzystana sytuacja miała miejsce dziesięć minut później, kiedy to Michał Kłosiński nie sięgnął piłki ładnie zagranej wzdłuż linii bramkowej przez Sendala.


Gospodarze odnieśli z pewnością zasłużone zwycięstwo. Przegranej gości można dopatrywać się w gorszej formie kondycyjnej spowodowanej mniejszą ilością treningów i stosunkowo wąską kadrą. Jak to jednak trafnie zauważył jeden z członków sztabu szkoleniowego Burzy: „Gra się tak, jak przeciwnik na to pozwala”, a Włókniarz nie pozwolił dzisiaj Burzy na zbyt wiele i odniósł tym samym szóste zwycięstwo z rzędu.
W następnej kolejce piłkarze Burzy powalczą o komplet punktów na swoim stadionie z Turem Ozorków, mecz w sobotę o godzinie 16.00. Włókniarz natomiast będzie bronił pozycji lidera w wyjazdowym meczu z KKS-em Koluszki, który odbędzie się 26 września o godzinie 16:30.
 

Włókniarz: 1. Konrad Kubasiewicz (83., 12. Adrian Olszewski) - 17. Łukasz Tyczyński, 18. Przemysław Kłucjasz, 20. Paweł Załoga (kapitan), 3. Artur Kulik - 9. Kamil Zieja, 10. Mateusz Jakubowski, 7. Piotr Urbaniak (62., 14. Michał Kłosiński), 5. Bartosz Sendal - 16. Rafał Kłucjasz, 6. Damian Kozłewski (60., 19. Damian Marszał).

Burza: 1. Dawid Wójt - 6. Krzysztof Jurek, 5. Tomasz Matusiak (67., 13. Piotr Morawiec), 17. Michał Górski, 20. Michał Olejnik - 9. Krzysztof Oberle (46., 8. Kazimierz Wiszowaty), 7. Michał Błoch (74.,21. Kamil Klewin), 18.Tomasz Janica, 10. Mariusz Peć (60., 16. Przemysław Ciekański) - 11. Mateusz
Antoniak, 3. Piotr Sokołowski (kapitan).


 

Mateusz Kozłowski