Na początku było 3:1 dla nas (gole Marcina Trojanowskiego, Mariusza Kuśmierczyka i Jakuba Walochy), a w 22. minucie prowadziliśmy 9:6 (trafienie Damiana Skowrońskiego). Przyjezdni w ciągu czterech minut przed przerwą rzucili pięć bramek i przegrywaliśmy 11:13.

W drugiej odsłonie biliśmy seriami. Raz cztery i dwa razy po trzy gole z rzędu dały nam prowadzenie 24:21 w 55. minucie. Ostatniego gola z gry zdobyliśmy 120 sekund później, gdy do siatki rzucił Hubert Stężała (25:22).

Goście zdołali doprowadzić do remisu i karnych. W jedenastej serii karnego nie rzucił prezes, Bartosz Gościłowicz, trafili za to radomianie i to oni cieszyli się z dwóch, a my (nie) cieszyliśmy się z punktu.

Pabiks: Biernat, Sańpruch – Skowroński 5, Kuśmierczyk 4, Kozak 3, Stężała 3, Walocha 2, Trojanowski 2, Przybylski 2, Pietrzykowski 1, Gościłowicz 1, Witczak, Stawicki, Nowicki, Bilichowski.