Miłe złego początki. Rozpoczęło się od celnego rzutu Mariusza Kuśmierczyka. Jednak po sześciu minutach przegrywaliśmy 1:5. W 17. minucie po trafieniach Kuśmierczyka z karnego i Konrada Witczaka uzyskaliśmy kontakt z zespołem gości – 9:10. Jeszcze w 19. minucie Dawid Bilichowski rzucił na 10:11, ale końcówka pierwszej połowy w wykonaniu lidera z Pabianic była tragiczna. Przegraliśmy ją 2:8. I to w głównej mierze zadecydowało o losach spotkania.

W 43. minucie różnica wynosiła już dziewięć bramek (17:26). Wtedy nasi pokusili się o zryw – trzy gole rzucił Hubert Mielczarek, po jednym dołożyli Jakub Kaźmierczak i Kuśmierczyk. Chwilę potem trafili Mielczarek i Kacper Kozak. Wynik 24:27 zwiastował emocjonującą końcówkę. Jednak Orlęta kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń, powiększając przewagę do pięciu bramek. W końcówce rozmiary porażki zmniejszyli Sergiusz Przybylski i Kuśmierczyk z karnego.

Był to już ostatni mecz Pabiksu w Grupie A II ligi. Za tydzień nasi pauzują, a po nowym roku czeka nas decydująca batalia o awans do I ligi. W grupie mistrzowskiej zagrają po cztery najlepsze ekipy z grup A i B.

Pabiks: Biernat, Sańpruch – Kuśmierczyk 10, Mielczarek 5, Witczak 4, Kozak 3, Bilichowski 3, Skowroński 2, Kaźmierczak 1, Przybylski 1, Nowicki, Laskowski, Stężała.