Skład: Ciasto: 20 dkg mąki pszennej, 5 dkg mąki ziemniaczanej, 15 dkg masła, 10 dkg margaryny, 15 dkg cukru, 3 żółtka, pół łyżeczki zmielonego kardamonu, szczypta soli. Nadzienie: 1,5 kg jabłek, 15 dkg cukru. Kruszonka: 10 dkg masła, 15 dkg cukru, 25 dkg mąki pszennej, szczypta cynamonu lub kardamonu. Wykonanie: Masło ucieramy z margaryną. Dodajemy cukier, żółtko, sól i kardamon. Ucieramy. Dodajemy obie mąki, dwa żółtka i mieszamy widelcem (lub w mikserze do cista kruchego). Zagniatamy ciasto, po czym wykładamy blachę papierem do pieczenia. Na niej kładziemy równą warstwę ciasta i wstawiamy do lodówki. Kruszonkę robimy w ten sposób: wszystkie składniki mieszamy w misce widelcem. Po czym ugniatamy kruszonkę rękoma. Obieramy jabłka i kroimy na cząstki. Wrzucamy je do garnka, podlewamy odrobiną wody (ćwierć, pół szklanki) i przesmażamy pod przykryciem - często mieszając – na wolnym ogniu. Pod koniec dodajemy cukier i odparowujemy, zdejmując pokrywkę. Mieszamy. Nagrzewamy piekarnik do 200 stop. Celsjusza. Wyjętą blachę z ciastem z lodówki wstawiamy do piekarnika na 10-20 minut. Gdy ciasto zrobi się złote, wyjmujemy z piekarnika i równo pokrywamy przesmażonymi jabłkami. Na wierzchu posypujemy kruszonką. Gdy jest sucha, sypie się jak zacierki. Gdy jest zbyt wilgotna, ugniatam palcami krążki i takie układam na jabłkach. Wstawiamy gotowe cisto do nagrzanego piekarnika. Zapiekamy 15-25 minut w temperaturze 180-200 stop. Celsjusza. Podglądamy przez szybkę. Wyjmujemy, gdy kruszonka zrobi się złocista. Można jeść lekko ciepłe z gałką lodów, polane roztopioną czekoladą. Warianty: można robić ciasto bez jajek. Dobrze smakuje ze śliwkami i gruszkami przesmażonymi z cukrem. Wariant Renaty: pomyliłam się i zamiast dodać 25 dkg mąki, dałam 25 ml mąki. Ten sam błąd zrobiłam z cukrem. W efekcie uzyskałam rzadsze ciasto, ale niesamowity smak i delikatność. Do kruszonki można dodać ciemny cukier. Jest wtedy mniej słodka, ma przyciemniony kolor i cudny smak.