Do zdarzenia doszło w niedzielę (27 września) po 23.00 w Konstantynowie przy ul. Łaskiej 14.

Jak relacjonują tamtejsi druhowie, passat jechał ul. Kilińskiego. Kierująca nie zatrzymała się przed skrzyżowaniem, wybiła się na krawężniku, staranowała barierki i uderzyła w budynek. Samochód wpadł do środka przez okno. Wewnątrz zburzył jeszcze jedną ścianę.

- W chwili naszego przybycia cztery osoby przebywały poza budynkiem. Kolejnych pięć zostało ewakuowanych przez naszych strażaków – relacjonują druhowie.

Sprawczyni, 23- letnia mieszkanka Konstantynowa utknęła w pojeździe.

- Kobieta była przytomna, ale w utrudnionym kontakcie. Żeby wyciągnąć ją z wraku trzeba było wyciąć dach i usunąć gruz. Na desce ortopedycznej przeniesiono ją do karetki i przewieziono do szpitala WAM w Łodzi - poinformował mł.kpt. Szymon Giza z pabianickiej straży pożarnej.

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

- W szpitalu pobrano od 23- latki krew w celu oznaczenia poziomu alkoholu lub substancji odurzających. Badanie alkomatem tuż po zdarzeniu nie było możliwe ze względu na jej stan - poinofmorwała podkom. Ilona Sidorko, rzecznik prasowy pabianickiej komendy policji.

Nadzór budowlany sprawdzi, czy budynek nadaje się do ponownego zamieszkania. Dziś mają być prowadzone dalsze działania związane z usunięciem wraku. Dach nad głową mogą stracić 4 rodziny. Ostatnią noc pięcioro lokatorów spędziło w ośrodku "Nad Stawem" w Konstantynowie. Reszta znalazła schronienie u krewnych.

Straty oszacowano wstępnie na 207 tysięcy złotych.

W akcji brali udział strażacy z Konstantynowa, Pabianic i Łodzi.