Podczas konferencji 17 grudnia Adam Niedzielski, minister zdrowia zapowiadał, że w Sylwestra będzie obowiązywała godzina policyjna. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia w godzinach od 19.00 do 6.00 zapowiedziano zakaz przemieszczania się. W niedzielę wycofano się z tego, a dokładniej uściślono jak powinniśmy rozumieć słowa ministra zdrowia.

Rząd nie wprowadzi godziny policyjnej, bo musiałby być w Polsce wprowadzony stan wyjątkowy.

 - Bardzo gorąco apelujemy o nieprzemieszczanie się. Również o nieużywanie fajerwerków. O to, żeby ten Sylwester minął spokojnie. Wiem, że to nie jest coś, czego oczekiwaliśmy po Sylwestrze jeszcze kilka miesięcy temu, ale w tym roku tak właśnie powinno być - mówił Mateusz Morawiecki, premier RP.

W ciągu minionego tygodnia trwała debata na temat bezprawnego wprowadzenia w kraju godziny policyjnej w noc sylwestrową. Zakaz zamieniono więc w apel. Rząd prosi, by w Sylwestra się nie przemieszać i bawić się w "kameralnym gronie".

Od 31 grudnia 2020 r. od godz. 19.00 do 1 stycznia 2021 r. do godz. 6.00 przemieszczanie się będzie możliwe wyłącznie w celu wykonywania czynności służbowych lub zawodowych, wykonywania działalności gospodarczej oraz zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego.