Kto chciał zaoszczędzić lub szybko i wygodnie podróżować po mieście, wsiadał do busa. Za bilet płacił złotówkę - w autobusie musiałby zapłacić 1,80 zł. Teraz kierowcy busów, którzy zabiorą pasażerów za złotówkę, mogą stracić pozwolenie na wożenie pabianiczan do Łodzi.

- Nie działają zgodnie z ustaleniami. Korzystają z naszych przystanków, żeby wozić ludzi do Łodzi i wysadzać na przystankach powracających - mówi Jarosław Habura, pełniący obowiązki dyrektora Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. - Tymczasem dorabiają sobie wożąc taniej naszych pasażerów.

***
KOMENTARZ

Nie dziwi, że dyrektor Habura broni interesów firmy. Jednak jego interes kłóci się z interesem pasażerów, którzy chcą jeździć tanio. Bilet autobusowy jest drogi. Kosztuje tyle, ile bochenek chleba. Pewnie dlatego wraz z nadejściem wiosny sporo pasażerów autobusów przesiądzie się na rowery lub pójdzie pieszo. Widać, że tego zupełnie nie przewidzieli prezydent i radni miejscy, gdy podnieśli ceny biletów. Aż się proszą korepetycje z ekonomii.