– Wezwanie dostaliśmy w sobotę około godziny 21.00 – mówi ogn. Szymon Giza z Państwowej Straży Pożarnej. – Dyżurny Centrum Powiadamiania Ratunkowego zawiadomił nas, że jesteśmy potrzebni na ul. Zamkowej 48.

Istniało podejrzenie, że lokator domu nie żyje. Do CPR zadzwonił sąsiad mężczyzny. Opowiadał, że widzi przez okno leżącego na podłodze Romana G., który się nie rusza. Na miejscu strażacy dostali się do mieszkania po drabinie.

– Niestety, podejrzenia potwierdziły się – dodaje ogn. Giza.

Lekarz pogotowia stwierdził zgon 50-letniego Romana G. Okoliczności i przyczynę zgonu mężczyzny ustali policja.