Zamknij

Jest zgoda na handel na rynku. Handlarze muszą wprowadzić środki ostrożności [AKTUALIZACJA]

Grażyna Grabowska 09:57, 31.03.2020 Aktualizacja: 13:55, 26.10.2025
Skomentuj  Jest zgoda na handel na rynku. Handlarze muszą wprowadzić środki… B.K.

AKTUALIZACJA

Sanpeid zezwolił na handel na rynku, pod warunkiem że każdy sprzedawca podpisze specjalne oświadczenie, zobowiązujące do wprowadzenia dodatkowych środków ostrożności. Handlarze mają  m.in. rozstawiać stragany w odpowiednich odległościach oraz wyposażyć stanowiska w środki dezynfekujące.

Od dzisiaj od godz. 12.00 na targowiskach miejskich można sprzedawać wyłącznie artykuły spożywcze i higieniczne. Zarząd Dróg Miejskich będzie zbierał pisemne oświadczenie od sprzedających. Sprzedaż w pawilonach na targowiskach odbywa się na takich zasadach jak dotąd. Decyzja prezydenta w sprawie targowisk jest uzależniona od aktualnej opinii sanepidu i może ulec zmianie. W rozmowy pomiędzy sanepidem a sprzedawcami włączył się senator Maciej Łuczak. Wojewoda łódzki zwrócił się do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast z województwa łódzkiego z prośbą o umożliwienie dostępu do targowisk i bazarów, przy zachowaniu środków ostrożności i zaleceń GIS.

Strażnicy pomagali zarządcy rynku pogrupować stragany na całym terenie rynku przy Moniuszki.

***

Dziś mamy wtorek. Na targowisko przy ul. Moniuszki zjechało około 20 samochodów z towarem, głównie warzywami i owocami.

Handlarze chcieli rozstawić stragany by sprzedawać towar. Zabronili im strażnicy i policjanci. Tearz wszyscy czekają na przyjazd wiceprezydenta miasta.

- Plac targowy jest na tyle duży, że każdy może stanąc w sporej odległości od siebie - mówi Tomasz Makrocki, komendant strażników. - Czekamy też na decyzję sanepidu, czy taka organizaja tragowiska jest do przyjęcia.

Handlujący są gotowi zaopatrzyć swoje miejsca pracy w płyny dezynfekcyjne i maseczki. 

Prezydent jeszcze w ubiegłym tygodniu wysłał pismo do sanepidu, jednak instytucja podtrzymała swoją wcześniejszą dezycję o wygaszeniu targowisk. W poniedziałek z ratusza wysłano więc pismo do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o zajęcie jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

(Grażyna Grabowska)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

abra129abra129

0 0

Po co ten wiceprezydent ma przyjechać . Jest zarządzenie teraz straż miejska i policja powinna dopilnować przestrzegania zarządzenia. Po to oni są.

10:44, 31.03.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tata Dzwona ZygmuntaTata Dzwona Zygmunta

0 0

Z artykułu wygląda na to, że Urząd Miasta rozumie zarówno problem drobnych handlowców, dla których rynek jest jedynym źródłem utrzymania. Oczywiście z zachowaniem profilaktyki koronowej. UM rozumie też potrzeby Pabianiczan w zakupach świeżych warzyw i owoców. Aleee... pośrednio z tego, pośrednio wynika, że także dba ooo... zdrowie Pabianiczan. Zamiast stać (3 os./kasa) w kolejce do marketu po warzywka, owocki - tam jest najwięcej chętnych, stara się o umożliwienie tak zakupów na świeżym powietrzu jak i o spacerek. Takie łośendgoł=dwa w jednym. Proste jak świński ogo w zupie ogonowej.

14:50, 31.03.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%