ad

Dzisiaj przed godz. 16.00 na trasie Dobroń - Ldzań doszło do wypadku samochodowego. Kobieta prowadząca samochód prawdopodobnie zasnęła za kierownicą.
Auto zjechało z drogi, uderzyło w drzewo i stanęło w płomieniach. Na miejsce pojechały jednostki z Pabianic i ochotnicy z Ldzania, Mogilna i Dobronia.

„Po dojechaniu na miejsce naszym zadaniem było pomóc w dogaszaniu pojazdu (druhowie z naszej jednostki pracowali w aparatach powietrznych) oraz zabezpieczenie miejsca zdarzenia i zasilenie wodą zastępu z JRG z Pabianic” - informują druhowie z OSP.

Osobą poszkodowaną zajęli się strażacy z JRG wraz z załogą karetki. Kobieta z obrażeniami ciała (m.in. poparzenia) została zabrana do szpitala.
Strażacy z Dobronia są pełni uznania dla czterech mieszkańców tej miejscowości.
„Wielkie brawa dla Marcina Drzazgały i Jakuba Łagana – żołnierzy z jednostki wojskowej z Łasku oraz dla Wiktora Brachy i Tomasza Gardyjana za wyciągnięcie kobiety z pojazdu i podjęcie próby gaszenia auta przy pomocy gaśnic samochodowych. Narażając swoje zdrowie i życie wykazali się wielką odwagą ratując drugą osobę” - napisali na swojej stronie internetowej.