Gigantyczne oszustwo w Pabianicach. Z kasy firmy farmaceutycznej Aflopa wyprowadzono co najmniej 7 milionów zł. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała 4 członków kadry menedżerskiej Aflopy i 3 kierowców. Ci ostatni zarabiali miesięcznie po 5.000 zł i dostawali bajeczne premie - nawet milion zł. Nie po to, by cieszyć się pieniędzmi. Premie musieli oddawać szefom Aflopy. Takie informacje pojawiły się we wczorajszych wydaniach gazet.


SZOFER Z WALIZĄ FORSY

Afera wybuchła po doniesieniach, że zwykli kierowcy Aflopy zarabiają więcej niż prezydent Stanów Zjednoczonych. Donosiciel mówił prawdę. Dokumenty potwierdzały, że kierowcy dostawali premie transportowe od 15.000 zł do miliona zł! Oficjalnie były to nagrody "za dyspozycyjność, zaangażowanie i reprezentacyjny wygląd". Ale kierowcy nie spali na pieniądzach. Sobie zostawiali tylko tyle, by wystarczyło na podatek. Setki tysięcy zł zwracali szefom Aflopy - tym samym, którzy premie przyznawali. Wszystko po to, by z firmowej kasy "wypompować" jak najwięcej.

- Sprawcy działali od początku 2000 do końca 2002 r. - mówi kapitan Wojciech Barański z łódzkiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

W poniedziałek zatrzymano 7 osób. We wtorek po południu sąd wydał 4 nakazy tymczasowego aresztowania.

- Postawiliśmy im zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która fałszując dokumenty, wyprowadziła z firmy mienie znacznej wartości - wyjaśnia Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej. - Podejrzani odpowiedzą też za oszustwa podatkowe. Grozi im za to kara do 10 lat więzienia.


TO NIE JA!

Zaraz po pierwszych informacjach o oszustwach w Aflopie do naszej redakcji zadzwonił Andrzej Furman - właściciel przedsiębiorstwa produkcyjno-handlowego Aflopa i spółki Aflofarm.

- To mnie nie dotyczy - oświadczył. - Te zarzuty dotyczą hurtowni leków Aflopa, którą sprzedałem w 1997 roku. Nikogo z mojej firmy nie aresztowano.

Furman przysłał też oświadczenie, którego obszerne fragmenty brzmią tak:


Oświadczenie

Zarząd spółki Aflofarm Farmacja Polska oraz właściciel PPH Aflopa z siedzibą w Pabianicach przy ul. Partyzanckiej 133/151 oświadczają, że firmy nasze nie mają nic wspólnego z firmą farmaceutyczną, w stosunku do której łódzka Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzi śledztwo o wyłudzenie 7 mln zł.
właściciel PPH Aflopa
Andrzej Furman
zarząd Aflofarm F.P. sp. z o.o.:
Bogumiła Ciszewska, Wojciech Furman