W poniedziałek 11 marca Krzysztof Makowski - wojewoda łódzki, uchylił zgodę na budowę wielkiego sklepu w Pabianicach. Zrobił to na wniosek Stowarzyszenia Obywatelskiego Ruch Ekologiczny z Łodzi.

- Za tą decyzją miały przemawiać błędy proceduralne - wyjaśnia Tomasz Jura, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego. - Ekolodzy dopatrzyli się uchybień w przestrzeganiu prawa o ochronie środowiska.

Decyzja wojewody dotarła już do Wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie. Tutaj sprawa budowy będzie rozpatrywana od nowa.

Kielecka spółka Echo Investment na olbrzymim, 4,5- hektarowym placu w środku miasta, buduje supermarket Nomi i hipermarket spożywczy. W pobliskiej zabytkowej wieży ciśnień miały być mniejsze sklepy i biura. Budowa Nomi właśnie dobiegała końca. Tuż obok miał stanąć hipermarket spożywczy, należący do potężnej sieci handlowej Ahold. Miał stanąć, bo zgodę na budowę uchylono.

Budowa marketów przy ul. Traugutta budziła wiele emocji. Sprzeciwiali się jej pabianiccy kupcy i radni. Ci ostatni w lipcu 1999 roku wprowadzili w życie uchwałę zakazującą budowy sklepów o powierzchni większej niż 300 m kw. Ale Sąd Administracyjny uznał to za niezgodne z konstytucją i unieważnił uchwałę.