Pierwszy trening koszykarek MTK, przygotowujących się do nowego sezonu, miał miejsce w poniedziałek 27 sierpnia. Na pewno nie było na nim kompletu zawodniczek. Trenowały nowe: Ukrainka Ludmiła Lubawska (166 cm) z Dynama Kijów, Marta Błaszczyk (172 cm) z Ostrovii Ostrów i Joanna Bogacka z Filara Sosnowiec. Ze starego składu odliczyły się Renata Piestrzyńska, Ewelina Gala, Marta Hałęza, Anita Szemraj i juniorki Katarzyna Szymańska i Karolina Przybylska.

- Do końca tygodnia powinna rozstrzygnąć się kwestia pozyskania dwóch koszykarek - mówi nowy trener MTK, Sławomir Depta. - Staramy się o mierzącą prawie dwa metry ukraińską środkową i Bułgarkę (183 cm), grającą na pozycji "dwójki" lub "trójki".

Jednak nie wszystkie zamiary transferowe udało się zrealizować.

- Niestety nie przyjdzie do nas Agnieszka Makowska, która zagra w Lesznie, a Natalia Małaszewska zostanie w Jeleniej Górze - mówi Depta. - Luki w składzie trzeba załatać juniorkami.

Trener MTK chciałby mieć w drużynie 7 - 8 koszykarek na pierwszoligowym poziomie. Depta zdaje sobie sprawę, że "krótka" ławka rezerwowych jest sporym problemem.

- Bardzo ryzykujemy. Gdy zdarzą nam się dwie lub trzy kontuzje w tym samym czasie, może być katastrofa - zaznacza trener. - Ale możliwości klubu są takie a nie inne. Rękawicę trzeba podjąć.