Zawisza Pajęczno – Włókniarz Pabianice 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 – Damian Kozłewski 90. min

Po przegranej 1:4 ze Zjednoczonymi i remisie 2:2 z Pogonią-Ekolog, pabianiczanie niespodziewanie pokonali 1:0 jednego z faworytów do walki o awans do III ligi – Zawiszę Pajęczno.

Na spotkanie w Pajęcznie do kadry wrócił Michał Bogdan, który ostatecznie nie będzie reprezentował barw III-ligowego Zawiszy Rzgów (z korzyścią dla Włókniarza).

„Zieloni” mądrze się bronili całe spotkanie, nie dając zdobyć bramki nacierającemu rywalowi. Trzeba jednak przyznać, że faworyzowany Zawisza nie pokazał niczego wielkiego, a większość akcji próbował przeprowadzić środkiem boiska.

Szczęśliwym strzelcem bramki dającej trzy punkty okazał się niezawodny Damian Kozłewski, który w ostatniej minucie meczu pokonał Bartłomieja Krzywickiego. „Koziołek” to kolejny z zawodników, który miał opuścić Włókniarz (parol na niego zagięła mająca bić się o awans Warta Działoszyn), ale ostatecznie został w zespole.

Warto zauważyć, że dla 29-letniego Kozłewskiego był to pierwszy mecz w lidze pod wodzą nowego trenera. Poprzednie spędził na ławce rezerwowych, teraz także tam rozpoczął spotkanie, ale wszedł na boisko w 60. min i w pełni wykorzystał swoje pół godziny.

Włókniarz: MajosK. Kosmala, Kurzawa, Ciszewski (83. min, Bielecki) - Rzepecki (70. min, Olszewski), Grzejdziak (60. min, Kozłewski), Morou, Bogdan, Usiak (75. min, Kulik) - Pietras, Gorący.

Po trzech meczach Włókniarz z 4 punktami zajmuje 8. miejsce w tabeli. W środę o godz. 17.00 „zieloni” podejmą u siebie 3. w tabeli Włókniarz Moszczenia, a w sobotę o godz. 17.00 zmierzą się w Kwiatkowicach z 6. LKS-em.