W piątek Pabiks poinformował, że rozwiązano umowę z dotychczasowym trenerem Adamem Jędraszczykiem. Jego następcami zostali 31-letni Kacper Żuk (były zawodnik Anilany Łódź i... AZS AWF Biała Podlaska) oraz grający wiceprezes, Bartosz Gościłowicz.

Uzbrojony w dwóch szkoleniowców Pabiks wybiegł naprzeciw lidera w bojowych nastrojach. Choć pabianiczanie prowadzili 1:0 (Daniel Zajączkowski), to zaraz potem przegrywali 1:3. Jednak dzięki skutecznej grze w 7. minucie wygrywali 5:3. Goście wyszli na prowadzenie 5:6 i 7:8, jednak za sprawą goli Jakuba Walochy i Zajączkowskiego znów wygrywaliśmy – 9:8 w 16. minucie. Do przerwy jednak skuteczniejsi byli gracze z Białej Podlaskiej, którzy zapewnili sobie trzy gole przewagi.

O końcowym wyniku zadecydowało pierwsze 10 minut drugiej połowy, które goście wygrali 7:2, a Gościłowicz i Bartłomiej Kiełbasiński nie wykorzystali rzutów karnych. W 50. minucie lider miał już przewagę 10 goli (25:15), jednak naszym udało się nieco zniwelować te straty.

W sobotę o godz. 17.30 Pabiks gra w Konstantynowie Łódzkim z Włókniarzem. Będzie to starcie na dnie II ligi. Jest wielce prawdopodobne, że przegrany tego spotkania opuści szeregi drugoligowców. Choć akurat w piłce ręcznej nie jest to takie oczywiste. Często skład ligowych rozgrywek poznajemy za pięć dwunasta.

Pabiks – AZS AWF Biała Podlaska 20:29 (11:14)

Pabiks: Oklejak, Forc, Olek – Gościłowicz 4, Walocha 3, Nowicki 3, Zajączkowski 3, Pielesiak 2, Kiełbasiński 2, Cieślik 1, Domagalski 1, Dybcio 1, Pietrzykowski, Szymański.