ad

- To prawda - potwierdza starosta Krzysztof Habura. - Szukałem najlepszego fachowca w tej branży. I znalazłem. Najpierw zapytałem, czy jest zainteresowana, a potem spytałem prezydenta Dychtę, czy się zgadza.

Skalska do pracy w ratuszu przyszła 7 lat temu, za czasów prezydenta Jana Bernera - jako stażystka z Powiatowego Urzędu Pracy. Potem była rzecznikiem prezydenta Zbigniewa Dychty. Przez 4 lata co tydzień prowadziła konferencje prasowe w Urzędzie Miejskim.

Z wykształcenia jest inżynierem - ukończyła Politechnikę Łódzką. Ma dwa fakultety (studia dzienne): Inżynierię środowiska oraz organizację i zarządzanie. Ma 30 lat. Jest rodowitą pabianiczanką.

- Interesuję się public relations, stąd w mojej drugiej pracy dyplomowej pisałam m.in. o narzędziach PR służących do budowania pozytywnego wizerunku. Obecnie robię doktorat w Katedrze Zarządzania Miastem i Regionem Uniwersytetu Łódzkiego - wyjaśnia Skalska.

Jej opiekunem naukowym jest prof. Tadeusz Markowski - wybitny polski urbanista (jest  przewodniczącym Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN i prezesem Towarzystwa Urbanistów Polskich).

- Jestem również wykładowcą na Wydziale Zarządzania UŁ, mam zajęcia ze studentami z przedmiotów takich jak: gospodarka przestrzenna, public relations w administracji, marketing terytorialny - dodaje. - Interesuję się rozwojem obszarów metropolitalnych oraz planowaniem strategicznym w JST, w czym się jednocześnie specjalizuję. Również zarządzanie w ochronie środowiska stanowi dla mnie temat bliski i interesujący z punktu widzenia badań naukowych.

Wysokość jej pensji jest owiana tajemnicą, ale jak się dowiedziało ŻP, będzie zdecydowanie wyższa niż w ratuszu. Skalska będzie miała własny pokój w Starostwie. Przy ul. Zamkowej dzieliła klitkę na poddaszu (4 piętro) z trzema urzędnikami (między innymi z Rogalewiczem i Cessanisem).