– W tym roku będzie to dwudniowa zbiórka – zapowiada Krzysztof Hile ze Stowarzyszenia. – 1 i 2 listopada wolontariusze będą zbierać datki na ratowanie cennych pomników pabianickich nekropolii.

Kwestować będą nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, dziennikarze, rzemieślnicy, urzędnicy, radni miejscy i powiatowi, krwiodawcy, członkowie TPP, PCK i PTTK, słuchacze Uniwersytetu III Wieku, harcerze. Spotkamy ich przy wejściach na cmentarze w godzinach od 9.00 do 16.00.

Do tej pory dzięki hojności pabianiczan udało się zebrać ponad 109 tysięcy złotych. Za te pieniądze odnowiono 15 cennych nagrobków (8 na cmentarzu ewangelickim i 7 na cmentarzu katolickim).

– Jak co roku przygotowaliśmy folder, w którym znalazły się m.in. zdjęcia pomników odnowionych z datków z ubiegłorocznej kwesty – mówi Hile. – Mamy do rozdania 3,5 tysiąca folderów, które nieodpłatnie wydrukowała Oficyna Drukarska Paweł Winiarski.

Odnowione pomniki: Elżbiety i Klemensa Garzyńskich (cm. kat.), Juliusa Vortheila (cm. ewang.), Beniamina Kruschego (cm. ew.), Lotty Krusche (cm. ew.), aniołka z bezimiennego grobu (cm. ew.), Maniuli Ostanowiczówny (cm. kat.), Teodora Dreslera (cm. kat.), Barbary i Kacpra Garzyńskich (cm. kat.), Johanny i Eleonory Krusche (cm. ew.), rodziny Krusche, dzieci i wnucząt Beniamina Kruschego (cm. ew.), działacza robotniczego Stanisława Wojtaszka (cm. kat.), Emilii i Rudolfa Budzinskich (cm. ew.), Józefa Effenberga (cm. kat.), Emila Budzinskiego (cm. ew.), Antona Girlchmanna (cm. kat.).

Dzięki kweście w 2012 roku odnowiono dwa pomniki. Nagrobek Emila Budzińskiego jest prosty, wykonany z piaskowca i kamienia zwanego solniakiem. Inskrypcja na cokole wyryta została bardzo efektowną i bogato stylizowaną czcionką, tzw. szfabachą. Całość wieńczy krzyż stylizowany na neogotycki. Pomnik powstał ok. 1883 r. Nagrobek Antona Girlchmanna powstał ok. 1887 r. To przykład bardzo popularnego w końcu XIX w. nagrobka - piaskowcowego obelisku zwieńczonego krzyżem. Jego popularność wynikała też zapewne z niewielkich rozmiarów, braku konieczności budowania ceglanego fundamentu oraz odlewanego, żeliwnego krzyża. Paradoksalnie, obiektów tych tak licznie występujących na cmentarzach, jest dziś zachowanych bardzo niewiele. Nagrobek Antona Girlchmanna również opatrzony został bardzo dekoracyjną i doskonale kutą szwabachą. Niewykluczone, iż oba obiekty kute były tą samą ręką pabianickiego liternika.