ad

Z powodu trwającej pandemii, nie udało się zorganizować w tym roku tradycyjnej akcji zbierania podarunków. Mimo to osiągnięto zakładany cel. Dzieciaki dostaną wymarzone prezenty. Większość z nich trafiła już ich ręce, inne będą dostarczane w najbliższym czasie.

- Dzieci pisały list do świętego Mikołaja, a my chcieliśmy spełnić ich marzenia. Dostały m.in. gry, kapcie, piżamki, vouchery na zakupy, misie, maskotki, lalki oraz pełno słodyczy - mówi Monika Pronin-Ślubowska, prezes Fundacji „Pomaganie jest fajne”.

Dodatkowo 30 rodzin dostanie od darczyńców catering wigilijny, a 5 rodzin wielodzietnych jest już po generalnych remontach mieszkań.

- Chcemy spełniać najskrytsze marzenia tych dzieci, które nie mogą obchodzić świąt, tak jak inni. W akcji zachęcaliśmy do pakowania i osobistego dostarczania prezentów – dodaje Monika Pronin-Ślubowska.

Akcję po raz ósmy zorganizowała Fundacja „Pomaganie jest fajne”.