ad

Termin nadsyłania zgłoszeń mija 30 maja. Filmy, jakie można przesłać na festiwal, powinny być oryginalne i wyjątkowe.

- Nie narzucamy autorom żadnych ograniczeń tematycznych i gatunkowych, ale… najmilej widziane będą obrazy cechujące się humorem i dystansem, intrygujące, absurdalne, stanowiące wyzwanie dla logiki i zdrowego rozsądku, czyli ujmując jednym słowem - dziwne - wyjaśnia Dawid Gryza, współorganizator festiwalu.

Można je nakręcić w dowolnej technice i przesłać przez internet.

Jakie są wymogi formalne? Filmy mogą mieć dowolną długość i można przesłać ich dowolną ilość. Pod uwagę nie będą brane tylko te obrazy, które były zgłaszane na poprzednie edycje festiwalu.

Warunkiem dopuszczenia filmu do oceny przez komisję jest przesłanie podpisanej przez autora karty zgłoszeniowej. Taką kartę można pobrać ze strony Kocham Dziwne Kino.

Na jaki adres wysyłamy filmy? Filmy wraz z wypełnioną kartą zgłoszeniową można wysłać drogą cyfrową np. poprzez serwisy: wetransfer, MyAirBridge, Dropbox (lub inne) na adres mailowy: kochamdziwnekino@gmail.com.

Co można wygrać? Przyznane zostaną trzy równorzędne nagrody - statuetki Złotego Mola. Jednego laureata wyłoni jury, dwóch pozostałych wskaże publiczność.

Festiwal, jak co roku, odbędzie się w gościnnym kinie Tomi (ul. Gdańska 4). Potrwa kilka dni i będą mu towarzyszyć imprezy dodatkowe.

Wstęp na niego jest wolny.

Podczas ubiegłorocznej edycji obejrzeliśmy 53 filmy. Statuetkę Złotego Mola otrzymał obraz „Kishonia”. Drugą statuetkę dostał film „Play”. Trzeciego Mola - dla „Dzieci video” - przyznało jury. Wyróżniono „Kuriozalne buty”.

ZOBACZ TEŻ:  Pecador vs Nazi Zombie.

Jakie były początki festiwalu? Zaczęło się w 2009 roku od filmu pt. „Pecador El Enmascarado De Negro contra El Profesor Loco Y La Invasion De Otra Galaxia”, który Dawid Gryza nakręcił z Pawłem Kaczmarskim. Ponieważ z rozmaitych względów nie mogli pokazać tego obrazu na żadnym z festiwali, postanowili zrobić własny przegląd. Jego współorganizację zaproponowali Tomaszowi Chmielewskiemu, właścicielowi kina Tomi, a ten się zgodził. Już od pierwszej edycji festiwal cieszy się dużym zainteresowaniem widzów.

Dziś ta impreza stała się już międzynarodowa, bo pokazywane są na niej filmy twórców z całego świata. W ubiegłym roku, oprócz rodzimych produkcji, na festiwal trafiły obrazy z Danii, Rumunii, Szwecji, Tanzanii, Ugandy i Ukrainy.