ad

Trasa była długa i męcząca. Krzysztof Jarzębski pokonał 1.800 kilometrów i dotarł do Brukseli. Jego pilotem jest Tomasz Olban, który w swoim samochodzie wiózł najpotrzebniejsze rzeczy i ekwipunek.

- Obyło się bez utrudnień. Dotarliśmy w zaplanowanym czasie – mówi Olban. – Środa będzie naszym dniem odpoczynku. Okazją do pozwiedzania i poznania kraju.

W Brukseli kolarza przywitali ambasador Artur Orzechowski, konsul Joanna Doberszyc-Toulsaly oraz dyrektor Domu Łódzkiego w Brukseli Marcin Podgórski. Była rozmowa i poczęstunek.

Powrót do kraju panowie przewidują na piątek.