SPR Pabiks – ChKS Łódź 27:32 (12:13)

Początek spotkania nie zapowiadał porażki, ponieważ po 7 min prowadziliśmy 5:1 i kontrolowaliśmy wynik. W 18. min na ławkę kar powędrowali Jakub Walocha i Kamil Stegliński. Goście mozolnie zaczęli odrabiać straty i w 25. min wyrównali po 11.

Pabianiczanie nie mogli znaleźć skutecznego sposobu na pokonanie bramkarza gości, Remigiusza Florczaka, który bronił znakomicie. Na domiar złego kontuzji nogi doznał Sebastian Stawicki. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem łodzian 13:12.

Drugą połowę rozpoczęliśmy bardzo źle. Znów nie mogliśmy pokonać golkipera ChKS-u, a sami traciliśmy bramki z kontrataków. W 42. min przegrywaliśmy już 14:20. Trener Stawicki próbował różnych wariantów ustawienia w obronie, ale tego dnia pabianiczanie nie potrafili skutecznie zakończyć czystych sytuacji rzutowych, a w obronie popełniali masę błędów technicznych. Ostatecznie goście wygrali 32:27.

Następne spotkanie nasi szczypiorniści rozegrają w sobotę w Konstantynowie, gdzie o godz. 17.30 zmierzą się z miejscowym Włókniarzem.

Pabiks: Kacper Łuczyński, Marcin Grzanka, Marcin ZajkiewiczBartosz Gościłowicz 9, Marcin Trojanowski 4, Michał Kaflak 4, Seweryn Tosik 3, Damian Pieczyński 2, Kamil Stegliński 2, Jakub Walocha 1, Łukasz Bagiński 1, Sebastian Stawicki 1, Przemysław Borsuk, Dawid Świątek, Daniel Zajączkowski, Łukasz Miller.