- W poniedziałek dostaliśmy telefon od pacjenta oddziału psychiatrycznego, który był bezdomny. Prosił, by strażnicy przewieźli go na ulicę Graniczną do stowarzyszenia osób bezdomnych - informuje Ireneusz Niedbała z pabianickiej Straży Miejskiej. - Twierdził, że ma problemy z poruszaniem się.

Gdy patrol SM odwoził bezdomnego na ul. Graniczną, mężczyzna zmienił nagle zdanie. Stwierdził, że jednak nie chce schronic się w "Granicy". Postanowił, że pojedzie tramwajem do łódzkiego ośrodka dla bezdomnych. Poprosił strażników, by wysadzili go na przystanku tramwajowym przy ulicy Warszawskiej.

- Pan stwierdził, że na własną odpowiedzialność dostanie się do Łodzi - mówi Niedbała.