Do wypadku doszło na wysokości miejscowości Barycz za 206. kilometrem S8. Około godziny 23.45 jadący w stronę Wrocławia bus z pasażerami nagle zahamował. Jadący za nim ciężarowy mercedes wjechał w tył busa, którym podróżowali obywatele Ukrainy.
 
Na pomoc pospieszyli też strażacy. Około 0.35 na miejscu były 4 karetki pogotowia i 9 wozów straży pożarnej z Pabianic, Łasku, Dobronia i Chechła.

Citroenem (bus) podróżowało 6 osób. Przed przyjazdem na miejsce straży pożarnej z auta wysiadł 55-letni kierowca Marek M. oraz dwoje pasażerów, obywateli Ukrainy – 37-letni mężczyzna i 43-letnia kobieta. W pojeździe zakleszczone zostały 3 Ukrainki. Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych wydostali je z rozbitego busa.

- 36-letnia kobieta miała obrażenia głowy i uskarżała się na duszności, u 35-letniej pasażerki zachodziło podejrzenie złamania miednicy, natomiast 40-letnia kobieta miała złamanie otwarte lewego podudzia – wylicza mł. ogn. Szymon Giza, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Pabianicach. – 40-latka została zabrana do szpitala w Sieradzu, dwie pozostałe kobiety przewieziono do szpitala w Pabianicach.

Na miejscu przez 4,5 godziny pracowało 38 strażaków. W trakcie działań ruch w  kierunku Wrocławia był zatrzymany.

Straty materialne w tym zdarzeniu oszacowano na 23.000 złotych.

Dochodzenie w sprawie wypadku prowadzi policja.