ad

- Nie mamy jeszcze policzonych wszystkich pieniędzy, ale szacujemy, że jest teraz ponad 54.000 zł - cieszył się Piotr Roszak w poniedziałek. - Będzie około 60.000 zł. Tak sądzę.

Konto WOŚP pabianiczanie zasilali przez 3 dni. Bardzo dużo osób przyszło na sobotni festyn do hali koszykówki. Tutaj maluchy bawiły się na gigantycznym placu zabaw, a dorośli wrzucali pieniądze do puszek. 

W niedzielę na Starym Rynku złote serduszko Orkiestry zlicytowano za 1.400 zł, ale do puszki licytujący wrzucił 1.500 zł. Część strony w Życiu Pabianic poszła za 360 zł. Ten, kto wygrał, będzie mógł tutaj zamieścić artykuł o czym tylko zechce.

- Podczas 19. edycji Orkiestry zebraliśmy więcej niż rok temu - cieszy się Roszak.

Koszulka WOŚP była licytowana trzy razy. Pierwsza poszła za 150 zł, ale do puszki jej właściciel wrzucił 200 zł. Potem mogliśmy kupić kubek WOŚP. Zdobyła go pani, która dała 600 zł. Następnie  licytowana była druga koszulka WOŚP. Poszła za 500 zł.

- Pani, która ją wylicytowała, oddała ją na kolejną aukcję – mówi Roszak.

Po raz drugi koszulka była licytowana z kalendarzem. Ten zestaw zdobył dla WOŚP 150 zł.

- To też była pani. Wzięła kalendarz, a koszulkę oddała – opowiada Roszak.

Za trzecim razem T-shirt poszedł za 100 zł.

Podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2010 roku uzbieraliśmy 50.200 zł, w 2009 roku - 52.384,24 zł. W 2008 roku - ponad 46.000 zł, a w 2007 roku - 40.000 zł.