ad

Przed tygodniem rozegranie zawodów uniemożliwił brak śniegu, teraz śnieg był (co prawda wciąż zbyt mał,  aby odbył się turniej), ale młodych skoczków z nieformalnej grupy Łódź Ski Team spotkała inna, bardzo niemiła niespodzianka. Nocą, dwa dni przed zawodami rozkradzione zostało całe odeskowanie skoczni oraz drewniane bandy. Taki stan rzeczy dzień przed zawodami zastał jeden z głównych pomysłodawców odnowienia skoczni na Rudzkiej Górze, skoczek grupy Łódź Ski Team, pabianiczanin Dawid Jurga.

– Niestety tutejsze okolice zamieszkują osoby dość biedne. Nie raz już podczas treningów widzieliśmy osoby wędrujące z siekierami w stronę naszej skoczni. Może wydawać się to śmieszne, ale okoliczni ludzie przerabiają drewniane elementy skoczni na opał! A skocznia w nocy jest bez opieki - tłumaczy Jurga.

W ten sposób zniweczono kilkumiesięczny trud Dawida i jego kolegów, którzy rok temu całe wakacje mozolnie nosili palety, by później rozbijać je na deski i przerabiać na elementy przydatne do odbudowy skoczni. W ten sposób ogromnym wysiłkiem (Dawid przyznaje, że do dziś ma kłopoty z plecami, których to kłopotów nabawił się przy odbudowie skoczni), ale stosunkowo niskimi kosztami doprowadzili skocznię do stanu używalności.
Dzięki ich zapałowi, rok temu odbyły się I Mistrzostwa Centralnej Polski w skokach narciarskich, w których udział wzięło 18 zawodników z całej Polski, a popisy skoczków obserwowało ponad 100 widzów, w tym przedstawiciele mediów, jak chociażby TVP, Expressu Ilustrowanego, PAP-u, czy Dziennika Łódzkiego.
Na dzień przed tegorocznymi zawodami na listach zgłoszeniowych znajdowało się ponad 30 zawodników. Zawody miały zostać rozegrane w trzech kategoriach: skokówki na K-15, zjazdówki na K-15 oraz OPEN na K-5. Sponsorami zawodów mieli być: Wagraf, Happy Ski, Absoluto Wear Fighting oraz Polska Kadra Skoczków.
Młodzi skoczkowie nie tracą jednak nadziei.
- Zobaczymy, jak to będzie, na razie i tak nie ma śniegu. Co prawda, skocznia w obecnym stanie wygląda beznadziejnie od strony wizualnej, ale na szczęście wciąż da się tam skakać. Dlatego, jeśli tylko warunki pozwolą, zorganizujemy te zawody. Być może już za tydzień! – kończy optymistycznie Dawid Jurga.
 
Łódzką grupę Łódź Ski Team tworzy 23 zawodników głównie z województwa łódzkiego, którzy na co dzień trenują pod okiem Adama Kilisa oraz Jana Truchlewskiego. Najczęściej zawodnicy trenują na zgrupowaniach w Beskidach i Zakopanem. Wśród zawodników jest siedmiu pabianiczan i jedna pabianiczanka! Są to: Dawid Jurga (rocznik 1995, rekordzista klubu w odległości skoku – 33 metry na skoczni K-40 w Szczyrku), Gabriel Grzejszczak (rocznik 1995), Nikodem Rusinek (rocznik 1995), Kuba Sbahi (rocznik 1997), Dawid Świątek (rocznik 1995) oraz jedna z dwóch dziewczyn w zespole – Karolina Rubajczyk (rocznik 1995).
 
Więcej o łódzkich skoczkach można znaleźć na ich stronie internetowej: www.lodz-ski-team.pl.