Złe miłego początki. Gdańszczanki rozpoczęły od prowadzenia 4:0, a Beata Paranowska z dwóch rzutów osobistych wykorzystała tylko jeden. W następnej próbie Paranowska wykorzystała już dwa osobiste, a „trójką” poprawiła Katarzyna Szymańska. Miejscowe nie odpuszczały i za sprawą Karoliny Wilk i Katarzyny Śmietańskiej znów objęły prowadzenie, tym razem 8:6. Nasze oddały kolejny rzut za trzy (Magdalena Grzelak), ale Marianna Duszkiewicz i Śmietańska znów zapewniły prowadzenie miejscowym. Wreszcie w połowie kwarty nasze odskoczyły na sześć punktów (12:18) i utrzymały tę przewagę do końca pierwszej odsłony.

Po pięciu minutach drugiej kwarty nasze dziewczyny wygrywały dwucyfrową liczbą punktów i taki stan rzeczy utrzymywał się już do końca. Po dwóch celnych „trójkach” Joanny Szałeckiej tuż przed przerwą przewaga pabianiczanek wynosiła już 21 punktów (41:20).

Po zmianie stron najpierw po szybkim ataku trafiła Szałecka, a potem za trzy rzuciła Grzelak. Grającej z przeziębieniem Magdzie wypełnione jodem nadmorskie powietrze wyraźnie służyło, bowiem była najskuteczniejsza w naszym zespole. Oprócz 22 punktów zanotowała 10 zbiórek. W końcówce niezwykle cenne punkty rzuciła młodziutka Dominika Szczygieł, a wynik po szybkim ataku ustaliła celnym rzutem Anna Kolasa. To piąta z rzędu wygrana koszykarek Grota.

Politechnika Gdańska – Grot Alles Pabianice 44:74 (16:22, 6:19, 13:11, 9:22)

Grot Alles: Grzelak 22, Szałecka 13, Paranowska 11, Szymańska 10, Twardowska 6, Kolasa 4, Szczygieł 4, Piestrzyńska 2, Okonek 2, Krakowska.